Łut szczęścia

Łut szczęścia

Szczęście w miłości czy pieniądzach. Reguła, która podobno nie podąża wspólnie w parze. Uczucia miłosne, gdy stają się w naszym życiu urzeczywistnione, potrzeba zapewnienia trwałości wymaga posiadania odpowiednich środków finansowych. Związek dwojga nie przetrwa próby czasu na samych wyłącznie uczuciach. Metody posiadania zabezpieczenia ekonomicznego zależą od inwencji zainteresowanych. Kiedy losowanie lotto po raz kolejny nie przynosi oczekiwanego rezultatu w postaci wygranej fortuny, pozostaje poszukiwanie innego rodzaju sposobu. Najwłaściwszym i najpewniejszym wydaje się praca. Wykonując jednak przez wiele lat obowiązki w tym zakresie, środki otrzymywane w postaci comiesięcznej pensji starczają zaledwie na pokrywanie opłat i wydatki związane z dniem powszednim. Oferty znalezienia odpowiedniej, lepiej płatnej pracy, kuszą. Tym bardziej, że coraz lepsze wyniki gospodarcze napędzają koniunkturę, co zaś przekłada się na rosnący wzrost wynagrodzeń. Zmieniające się jednak rządy sprawiają, iż nasza sytuacja ekonomiczna nigdy nie jest i nie będzie pewna i bezpieczna. W przeszłości, tak bardzo zachęcani kuszącymi reklamami powstających nowych otwartych funduszy emerytalnych, zapisywaliśmy się do nich. Zresztą, większość została zmuszona prawem do uczestnictwa. Comiesięczne składki odprowadzane obowiązkowo z pensji miały nie tylko zabezpieczyć otrzymanie większej emerytury w przyszłości, ale zapewnić przyszłym emerytom coroczne wakacje na wyspach egzotycznych. Jak pięknie poprzez oddziaływanie na ludzkie marzenia działać na naiwną psychikę. Czas jednak robi realistyczne korekty. Nieudolność ekip rządzących, doprowadzająca do zwiększających się dziur budżetowych, skłoniła do poszukiwania pomysłów zapychających owe pustki finansowe. Sięgnięcie do środków zgromadzonych w emerytalnych funduszach okazało się bardzo skuteczną metodą, by wypełnić braki w innym starym emerytalnym systemie, a przy okazji wprawić właścicieli tych środków w stan irytacji. Faktem jest, że mimo iż były one na naszych kontach, lecz zgodnie z ustawą, stanowiły środki publiczne. Na pocieszenie, wciąż pewna część pozostawionych na kontach drugiego emerytalnego filaru, daje nadzieję, że i tego do końca nie wezmą z przeznaczeniem na nowe pomysły. Olbrzymi moloch, którym jest powszechny zakład ubezpieczeń, wg spekulacji ekonomicznych specjalistów za kilkadziesiąt lat może stać się bankrutem. Starzejące się społeczeństwo nie wróży pozytywnej przyszłości również. Kto zapracuje na rzesze przyszłych emerytów, gdy pracujących będzie mniej? Jednak obecna ekipa rządząca, jak i każda zresztą, posiada kolejny pomysł. Prywatne zabezpieczenia emerytalne. Nic to, że kolejne składki na fundusz uszczuplą i tak skromny miesięczny budżet na życie. W końcowym rezultacie jednak, będziemy zabezpieczeni w przyszłości, gdy osiągniemy wiek emerytalny. Można oczywiście rozumieć przez to, że zgromadzone środki pozwolą nie umrzeć z głodu. Może jednak lepiej po raz kolejny dać szansę losowi. Wszak loteria uszczęśliwiła już wielu.

Jak wybrać prezent na dzień ojca

Jak wybrać prezent na dzień ojca

Ojciec jest filarem w życiu każdego człowieka. Ojciec jest kimś, kto uczy swoje dzieci walczyć z przeciwnościami i znajdowania w sobie odwagi, aby walczyć o cele w swoim życiu. Często nie zwracaliśmy uwagi na akty miłości, które ojciec okazywał przez te wszystkie lata, w których się nami opiekował. Męstwa, którego ojciec uczy swoje dzieci, nie można nauczyć się nigdzie indziej. Dzięki jego radom w dzieciństwie i później – w dorosłym życiu możemy rozwiązywać problemy, z którymi sami nie poradzilibyśmy sobie. Nie zawsze zgadzamy się ze swoimi ojcami, ale w większości sporów to oni mają rację, dzięki swojej mądrości życiowej i doświadczeniu. Na szczęście jest dzień, w którym każdy tata na świecie może czuć się szczególnie – to jest dzień ojca. A kiedy jest dzien ojca? W Polsce jest obchodzony 23 czerwca ale w innych krajach może być inaczej np. w krajach skandynawskich ten dzień obchodzony jest w drugą niedzielę listopada, a w Wielkiej Brytanii w trzecią niedzielę czerwca. To święto zrodziło się w USA. Po tym jak dzień matki odniósł sukces wymyślono, żeby inni członkowie rodziny także mieli swoje święta. W tym dniu powinieneś przypomnieć twojemu tacie jak ważny jest dla ciebie, wybierając możliwie najlepszy prezent na ten dzień. Dalej możesz przeczytać kilka sugestii w tym zakresie. Dla każdego mężczyzny gadżety są ważne, więc jest to dobry pomysł na prezent na dzień ojca. Istnieje duża liczba kategorii gadżetów, z których można wybierać – telefony komórkowe, laptopy, słuchawki, zegarki, krawat, sprzęt sportowy, akcesoria motoryzacyjne i inne będą odpowiednimi prezentami na dzień ojca. Jeśli twój tata lubi zegarki, nadszedł czas, abyś mógł podarować ojcu stylowy i elegancki zegarek. Zegarek to kwestia gustu i trzeba być konkretnym, ponieważ najważniejszą rzeczą są tutaj preferencje twojego ojca. Golenie to czynność, bez której mężczyźni nie mogą przeżyć nawet przez jeden dzień, dlatego zakup dobrej golarki będzie dobrym prezentem. Możesz kupić markowy zestaw do golenia przy pomocy jakiegoś portalu online lub w sklepie stacjonarnym. Elegancki krawat może również stanowić jeden z najbardziej pożądanych prezentów na dzień ojca. Niektórzy mężczyźnie nawet kolekcjonują krawaty. Stylowy, skórzany portfel również będzie świetnym prezentem, na dzień ojca. Większość dobrych marek jest dostępna na różnych portalach internetowych, więc nawet tam możesz nabyć taki portfel. Jeśli twój ojciec ma samochód lub motocykl, często musiałeś widzieć go wkurzonego, ponieważ nie mógł znaleźć kluczy. Zatem podaruj mu spersonalizowany brelok z wygrawerowanymi zdjęciami np. całej rodziny, a na pewno pokocha taki prezent. Zestaw do gry w rzutki może być bardzo wyjątkowym i pożądanym prezentem dla wszystkich ojców, którzy są wielkimi fanami tej gry. Jak widać możliwości na prezent z okazji dnia ojca jest dużo ale pamiętajmy, żeby uwzględnić zainteresowania naszego taty. Nie byłoby miło, zarówno nam jaki i tacie, gdyby prezent z okazji tego ważnego święta okazał się nietrafiony.

Raczkujące dziecko

Raczkujące dziecko

Niemowlęta zaczynają w różnym czasie raczkować – jedne zaczynają bardzo wcześnie – ok. 6-7 miesiąca, a inne później około 9-10 miesiąca. Wszystko zależy od dziecka, od tego jak szybko się rozwija. Każde dziecko ma swoje tempo rozwoju. Kiedy dziecko raczkuje widzi świat z innej pozycji, o wiele więcej może zrobić, dotknąć. Poznaje rozkład pomieszczeń, udaje mu się sięgnąć po coś, co jest od niego oddalone. Ma dużo więcej ciekawych rzeczy do zrobienia. Od raczkowania przechodzi do wspinania się, ale do tego przejdzie wiele kilometrów na czworaka. Niektóre dzieci bardzo długo raczkują, nawet kilka miesięcy, nawet po przekroczeniu roku nie zaczynają chodzić, tylko dalej raczkują. Niektóre od raczkowania szybko przechodzą do chodzenia. Jak tylko zaczynają wspinać się i stawać powoli na nóżki, odważnie uczą się chodzić i stawiać pierwsze kroki. Raczkowanie to duży krok w rozwoju dziecka. Zanim dziecko raczkuje, zwykle czołga się po podłodze, sunie nóżkami i biodrami po podłodze, aż pewnego dnia orientuje się, że może podnieść kolana i ręce i za ich pomocą szurać po podłodze i poruszać się o wiele szybciej niż do tej pory. Do tej pory leżące tylko dziecko, gdy tylko zacznie raczkować zmienia się nie do poznania, bo eksploruje więcej, ma więcej bodźców, dotyka różnych rzeczy, bawi się nimi, raczkuje też za innymi domownikami, aby sprawdzić co robią w innych pomieszczeniach. Jeden pokój, albo fragment tego pokoju to już za mało. Mały odkrywca rusza na podbój kuchni, sypialni, łazienki, przedpokoju itd. Raczkujące dziecko też zaczyna ruszać rzeczy niebezpieczne, tj. kontakty, szuflady, rzeczy pozamykane w szafkach. Jak tylko dziecko zaczyna raczkować, trzeba te wszystkie rzeczy pozabezpieczać, aby nie zrobiło sobie krzywdy, nie zrzuciło sobie czegoś na głowę lub nie kopnął go prąd. Za raczkującym dzieckiem trzeba chodzić niemalże krok w krok i obserwować jego poczynania. Po pierwsze po to, aby zadbać o jego bezpieczeństwo, a poza tyn, aby móc widzieć jak sobie radzi, jak uczy się nowych rzeczy, jak odkrywa świat. Od raczkującego dziecka można wiele się nauczyć – ono widzi świat zupełnie inaczej, dla niego wszystko jest nowe, niesamowite i nie tak oczywiste jak dla nas dorosłych. Im dłużej dziecko raczkuje tym szybciej to robi i cały czas zmienia miejsce pobytu. Trzeba zatem naprawdę uważać, żeby czegoś mu niechcący nie zrobić. Jako rodzice mamy też większe pole do popisu jeśli chodzi o zabawy z dzieckiem, mobilne dziecko już więcej rozumie, więcej można z nim robić, wymyślać. Dziecko dzięki raczkowaniu odkrywa możliwości swojego ciała, to, że może na rękach opierać swoje ciało, że może szybciej się przemieszczać, że może oderwać brzuszek od podłogi, że za pomocą naprzemiennych ruchów rąk i nóg jest w stanie zmienić swoje miejsce. To bardzo ważne odkrycia dla małego dziecka. Poruszanie się w ten sposób kształtuje odpowiednie napięcie lewej i prawej strony i pozwala na wzmacnianie, ćwiczenie i dalszy rozwój mięśni. Poza tym kształtuje postawę dziecka – stopy i biodra.

Kiedy można poznać płeć dziecka?

Kiedy można poznać płeć dziecka?

Kobieta, która jest w pierwszym trymestrze ciąży, chciałaby wiedzieć, kiedy można poznać płeć dziecka. To dla niej wyjątkowo ważna wiadomość! Nie ma nic dziwnego w tym, że przyszła mama chciałaby wiedzieć, czy urodzi dziewczynkę, czy chłopca. Dzięki tej wiedzy, może przygotować odpowiednio pokój dla malucha. Przyszli rodzice z niecierpliwością czekają na moment, kiedy można poznać płeć dziecka. W pierwszych tygodniach ciąży oczywiście nie jest możliwe, żeby się tego dowiedzieć. Musi minąć sporo czasu, zanim płeć będzie doskonale widoczna. Czasem zdarza się, że maluszek tak dobrze się kryje, że narządy płciowe są niewidoczne przez cały okres ciąży!
Każdy, kto chciałby wiedzieć, kiedy można poznać płeć dziecka, może zapytać się o to ginekologa podczas kontrolnej wizyty. Lekarz, dzięki bogatemu doświadczeniu, może najlepiej odpowiedzieć na to pytanie. Profesjonalny ginekolog potrafi trafnie ocenić płeć podczas badania USG. To, czy na monitorze narządy będą dobrze widoczne, zależy od ułożenia maluszka, a także od jakości urządzenia, którym wykonywane jest badanie.
Kiedy można poznać płeć dziecka? Jak się okazuje, każda ciężarna dowiaduje się o tym w innym tygodniu ciąży. Zdarza się, że lekarz wysuwa pierwsze przypuszczenia już około 10 tygodnia ciąży, ale musi minąć jeszcze kilka tygodni, aby wiadomość tę można było potwierdzić. W tak wczesnym okresie życia płodowego narządy nie są jeszcze dobrze rozwinięte i trudno jest odróżnić je od siebie. Kiedy można poznać płeć dziecka i być jej pewnym? Zazwyczaj dzieje się to między 15 a 20 tygodniem ciąży. To niesamowita wiadomość dla przyszłych rodziców, którzy powoli mogą zacząć zastanawiać się nad imieniem dla maluszka, a także przygotować pokoik, w którym będzie on spał!
Każda kobieta chciałaby wiedzieć, kiedy można poznać płeć dziecka. Jeśli bardzo zależy jej na czasie, powinna wybrać się do profesjonalnego, prywatnego gabinetu ginekologiczne, gdzie będzie miała zrobione badanie USG wysokiej jakości sprzętem. Dzięki najlepszym nowoczesnym urządzeniom, okres, kiedy można poznać płeć dziecka, jest szybszy. To dobre rozwiązanie dla niecierpliwych mam, które nie mogą już się doczekać aby odkryć, czy urodzą dziewczynkę, czy chłopca. Długie wyczekiwanie jest dla ciężarnej wyjątkowo trudne! Każdy tydzień wydaje się być nieskończenie długi, a przecież cała ciąża trwa aż 40 tygodni, czyli całe 9 miesięcy.
Kiedy można poznać płeć dziecka, rodzice są zazwyczaj bardzo podekscytowani! Czekali długo na ten moment. Poznanie płci maluszka to jedna z najważniejszych chwil podczas całej ciąży, niezwykle istotna nie tylko dla przyszłej mamy, ale także ojca. Chwila kiedy można poznać płeć dziecka, jest wyjątkowa dla obojga rodziców. Oczywiście, nie tylko płeć jest tak bardzo istotna. Ważne jest dla nich również to, czy dziecko prawidłowo się rozwija i czy nie dolegają mu żadne choroby dziedziczne. Wiadomość o tym, że maluch jest całkowicie zdrowy, to najcudowniejsze słowa, jakie może usłyszeć od lekarza zatroskana przyszła mama!

Własny ogród

Własny ogród

Założenie ogrodu przy nowym domu zawsze jest pasjonującym, ale też trudnym zadaniem. Bardzo często zlecamy to profesjonalnym projektantom, lub od razu firmie ogrodniczej, która wykonuje dla nas wszystkie prace. Jednak większość osób samodzielnie zabiera się za to niełatwe zadanie. Niełatwe, ale dające ogromną satysfakcję. Już samo założenie trawnika sprawia sporo zachodu. Najpierw przecież trzeba przywieźć dobrej ziemi, którą wyrównujemy, grabimy podłoże, na którym będzie rosłą nasza trawa.

Po wyrównaniu terenu, zwalcowaniu go, możemy przystąpić do siania trawnika. Ziarna siejemy grubo, stając się pokryć nimi cały wyznaczony obszar. Rozsiane ziarna trawy, dobrze jest jeszcze raz zwalcować, wciskając je w ziemię, a następnie mocno podlać. Podlewanie jest bardzo ważne, gdyż dzięki niemu nasz trawnik obudzi się do życia. Przy zakładaniu ogrodu, dobrze już na początku posadzić drzewka. Rosną one powoli i jeżeli chcemy się nimi cieszyć, to dobrze, aby był wcześniej posadzone. Oczywiście, sporo minie czasu kiedy przycinać tuje będziemy, ale już drzewka owocowe należy formować od samego początku. Dzięki temu otrzymamy dobry kształt przyszłych drzewek.

Założenie sadu możliwe jest jeśli dysponujemy odpowiednim terenem, na którym możemy odpowiednio szeroko posadzić kupione w sklepie ogrodniczym sadzonki. Najczęstszym błędem, popełnianym przez niedoświadczonych ogrodników, jest zbyt ścisłe sadzenie nowych drzewek. Przy tego rodzajach pracy potrzebna jest odrobina wyobraźni. To, że drzewka są małe, a nasz sad wydaje się pusty, jest bardzo mylnym wrażeniem. Przecież one będą rosły, rozwijały się tworzyły korony. A przez to zajmowały coraz więcej miejsca. Bardzo szybko może się okazać, że w naszym sadzie robi się ciasno i musimy pozbyć się niektórych drzewek. A szkoda. Dlatego tak ważne jest przy nasadzeniach zachowanie odpowiednich odstępów, i powstrzymanie ochoty na dosadzenie kolejnych.

Zastosowanie odpowiednich odstępów przy sadzeniu odnosi się również do innych roślin. Zbyt ciasne ich posadzenie sprawi, że zamiast pięknych kompozycji, otrzymamy gąszcz, który będzie sprawiał wrażenie nieuporządkowanego chaosu. Sporo osób musi później przesadzać rośliny, zastanawiać się kiedy przycinać tuje, lub po prostu je wycinać.

Podczas zakupów w sklepie ogrodniczym, dobrze jest porozmawiać z ogrodnikiem. On na pewno doradzi i powie jaki kształt przybierze to drzewko, które teraz jest tylko małym patyczkiem. Sprzedający, wyjaśni nam też jakiej wielkości maksymalnej będą w przyszłości te rośliny, jaki kształt będą miały korony drzew, i jak należy je przycinać i nawozić. Warto posłuchać, gdyż zaoszczędzimy sobie niepotrzebnej pracy. Dodatkowo, informacje takie pozwolą nam zaprojektować nasadzenia mniejszych roślin pod dużymi drzewami, tworząc urocze kompozycje.

Wydawać może się, że jest to praca skomplikowana, wymagająca wielkiej wiedzy, jednak dla kogoś, kto lubi się uczyć, nie stanowi to problemu. Zastosowanie się do kilku podstawowych zasad sprawi, że już za parę lat będziemy mogli cieszyć się pięknym ogrodem.

Opis rysunku

Opis rysunku

Temat
Temat rysunku został zaczerpnięty z bajek, które dziewczynka prawdopodobnie oglądała wcześniej. Widać wyraźne powiązanie pomiędzy tytułem a treścią. Na kartce zostało przedstawione pięć postaci z różnych bajek. W lewym górnym rogu widzimy Bellę w żółtej sukience, dokładnie takiej samej jak w filmie „Piękna i bestia”. Obok niej mamy niebieskiego potworka o imieniu B.O.B. z bajki „Potwory kontra obcy”. Natomiast poniżej widzimy zielonego człowieka rybę – Brakujące Ogniwo, który również jest bohaterem tego filmu. Na samym dole mamy lalkę Barbie razem z jej pieskiem. Jak widać wszystkie postacie należą do świata bajek, więc tytuł rysunku wyraźnie odnosi się do jego treści. Bohaterowie zostali przedstawieni w sposób statyczny. Nie ma wyraźnej akcji, a poszczególne postacie nie są ze sobą w żadnych relacjach. Pomysł nie odnosi się do życia codziennego dziecka. Nie pojawiają się elementy zaczerpnięte z otoczenia domowego. Postacie zwróciły uwagę dziewczynki swoją rolą w filmie i w jakiś sposób jej zaimponowały, dlatego zdecydowała się przedstawić właśnie je. Zanim zabrałyśmy się do pracy trochę jeszcze rozmawiałyśmy. Opowiadała mi o czasach kiedy babcia była mała i sama rysowała postacie z bajek. Tylko wtedy były to postacie z książek. Dziewczynka czuła, że bardzo wiele łączy ją z babcią i cieszyła się z tego.

Graficzne ukształtowanie elementów na rysunku
Rysunek został zbudowany głównie z kresek (stanowiących kontur) oraz plam barwnych (będących wypełnieniem). Styl twórczości jest naturalistyczny. Przedstawione postacie wyglądają bardzo podobnie do tych bajkowych i bez trudu można je rozpoznać. Rysunki zostały uproszczone. Nie ma na nich dokładnych szczegółów. Bohaterowie są przedstawieni w sposób schematyczny. Została zastosowana również geometryzacja, która przejawia się tym, że większość elementów kształtem przypomina proste figury geometryczne, np. głowa to elipsa, a sukienka przypomina trójkąt. Dziecko upraszcza obrazy przedmiotów, redukując je do prostszych elementów. Możemy zauważyć również kilka deformacji, jak na przykład wielkość rąk w proporcji do reszty ciała oraz włosy, które w przypadku Barbie są odrobinę ponad głową. Niedokładność możemy zauważyć również w przypadku dłoni, przy których widać wyodrębnione jedynie dwa palce. Jednak mimo tego zauważamy, iż dziewczynka próbowała uchwycić szczegóły. Kontur jest wyraźnie zaznaczony i ciągły. Nie występuje nadmiar niepotrzebnych linii. Dziewczynka mocno naciskała kredką, więc większość konturów i wypełnienia jest mocno zaakcentowana. Nie ma zbyt wielu detali. Jedne z nielicznych to elementy twarzy, takie jak usta czy oczy, ale brakuje już nosa, a także uszu. Widać próbę uchwycenia ludzkiego wizerunku, ale jest to jeszcze niedoskonałe. Przedstawione zostały same postacie bez dodatkowych elementów. Tylko przy piesku Barbie mamy akcesorium w postaci miski z karmą. Nie pojawia się również tło, ani inne elementy na dalszych planach. Zauważyć możemy, że pies jako jedyny jest przedstawiony z profilu.

Osiemnaście lat i prawo jazdy

Osiemnaście lat i prawo jazdy

Wraz z ukończeniem osiemnastego roku życia człowiek staje się niejako częścią nowego świata. Chodzi oczywiście o świat dorosłych. Jednak w życiu codziennym nie zmienia się tak naprawdę zbyt wiele. Osiemnastolatkowie zwykle mieszkają wciąż z rodzicami i chodzą do liceum, technikum lub szkoły zawodowej. Nadal pozostają jeszcze przez jakiś czas uczniami i są utrzymywani przez rodzinę, dzięki czemu nie muszą chodzić do pracy i zarabiać na siebie. Oczywiście zdarzają się przypadki, w których sytuacja wygląda inaczej i konieczne jest rozpoczęcie pracy zawodowej w tak młodym wieku, jednak nie należą one do większości. Jednak są i takie różnice, które dotyczą wszystkich. Pojawia się na przykład możliwość uzyskania prawa jazdy kategorii B, która obejmuje standardowe samochody, jakie codziennie widzimy w dużej liczbie na ulicach. Ogromna liczba młodych osób decyduje się na ukończenie takiego kursu i zdanie egzaminu właśnie w okolicach swoich osiemnastych urodzin. Stanowi to spory wydatek, który niekiedy bywa pokryty przez rodziców lub innych członków rodziny w ramach prezentu urodzinowego. Jednak oczywiście nie wszyscy młodzi ludzie decydują się uzyskać prawo jazdy tak szybko z różnych względów. Podczas podejmowania decyzji o tym, kiedy prawko najlepiej będzie uzyskać, liczy się wiele różnych czynników. Niektórzy nie mają potrzeby użytkowania samochodu, bo mieszkają w dużym mieście z doskonale działającą komunikacją publiczną. Inni po prostu nie mają samochodu, którym mogliby jeździć. Niektórzy stresują się na myśl, że mieliby prowadzić samochód i po prostu nie chcą, a jeszcze inni nie mogą pozwolić sobie na to ze względów finansowych. Ale spora jest grupa tych, którym bardzo zależy na szybkim uzyskaniu uprawnień. Już trzy miesiące przed osiemnastymi urodzinami można zapisać się na kurs składający się z wykładów teoretycznych i ćwiczeń praktycznych z instruktorem, które odbywają się zarówno na specjalnie przygotowanym placu treningowym, jak i na ulicach, placach i skrzyżowaniach miasta. To właśnie ta część przysparza obaw i wywołuje lęk u niektórych osób. W końcu to nie żarty, mamy w rękach prawdziwą maszynę, która może rozpędzić się do znacznych prędkości i w razie wypadku spowodować poważne szkody i uszkodzenia, a przede wszystkim narazić czyjeś zdrowie, a nawet życie. Dlatego lęk jest w pewnym stopniu zrozumiały. Ważne, by nie przeszkadzał on w logicznym myśleniu i nie paraliżował młodego kierowcy, lecz by jedynie sprawiał, że będzie on ostrożny i uważny w każdej sytuacji. Po lekcjach praktycznych z instruktorem przychodzi czas na sprawdzenie nabytych umiejętności. Pierwszy krok to egzaminy wewnętrzne w szkole jazdy. Podobnie jak na prawdziwym, państwowym egzaminie, mamy tutaj egzamin teoretyczny, jak i praktyczny. Jeśli uzyskamy pozytywne wyniki obu części, możemy zapisać się na prawdziwy egzamin. Choć nie zawsze udaje się go zdać za pierwszym razem, większość chętnych w końcu osiąga sukces i po jednej, dwóch lub trzech próbach może cieszyć się upragnionym prawem jazdy.

Dzień matki, pamiętaj

Dzień matki, pamiętaj

Mama, najważniejsza osoba dla dziecka, już od pierwszego dnia życia. Ciepła, czuła, kochana. Zawsze dba o swoje dzieci, poświęca się dla nich, wszystko robi z myślą o nich.
Podobno nie zrozumie się, co to jest miłość bezwarunkowa, dopóki nie zostanie się mamą.
Nie ma w tym nic dziwnego. Kobieta, już w czasie ciąży skupia się na swoim dziecku. Dba o to co je, co robi. Regularnie chodzi na badania, kontroluje rozwój dziecka, oszczędza się, aby mieć pewność, że maluszek urodzi się silny i zdrowy. Walczy z nudnościami, bólem kręgosłupa, zgagą, zadyszką… Od początku poświęca się dla dobra dziecka.
Matka dba o nas od urodzenia i mimo, iż z każdym dniem jesteśmy starsi, jej troska i miłość są niezmienne. Nigdy nam nie wypomina, ile łez przez nas przepłakała, czy ile nocy nie przespała.
Zawsze przy nas była i wciąż możemy na nią liczyć.
Kiedy jest dzień mamy, staramy się odwzajemnić jej przywiązanie, opiekę. Chcemy pokazać jak ważna jest w naszym życiu, nawet jeśli sami jesteśmy już rodzicami. Wtedy dopiero doceniamy jak wiele dla nas robiła przez całe życie i wiemy, ile czasu i zdrowia ją to kosztowało, by wychować nas na osoby, którymi się staliśmy.
Te same wartości pragnie teraz przekazać naszym dzieciom, a swoim wnukom, dla których zawsze ma czas. Z nikim innym tak dobrze nie lepi się pierogów, czy piecze ciasteczek. To najlepsza niania, jakiej mogliśmy powierzyć swoje dzieci.
Mama, to także często najlepsza przyjaciółka, powiernik naszych tajemnic. Możemy rozmawiać z nią godzinami, zawsze stara się nam doradzić, pomóc, czasem po prostu wysłuchać.
Nie zapominajmy nigdy o naszych rodzicielkach, zwłaszcza kiedy jest dzień mamy.
Nie musimy kupować drogich prezentów, wystarczy mały gest, który na pewno doceni i sprawi jej radość. Możemy podarować jej książkę ulubionego autora lub płytę często słuchanej wokalistki.
Możemy sprezentować jej piękną bransoletkę lub kolczyki, w zależności od tego jaką biżuterię lubi. Każda córka doskonale wie, gdzie jej mama ubiera się najchętniej. Tak popularna teraz karta podarunkowa, może okazać się strzałem w dziesiątkę, a przy okazji pozwoli nam spędzić z mamą więcej czasu, jeśli zaprosi nas na wspólne zakupy!
Bywa jednak, że w życiu różnie się układa, relacje z bliskimi nie zawsze są najlepsze, a kontakt z nimi sporadyczny. Ludzie często się kłócą, a po latach nawet nie pamiętają, dlaczego się do siebie nie odzywają. Czy nie szkoda tracić na to czasu? Życie jest naprawdę krótkie, a bliskich i życzliwych nam osób, jak Mama, coraz mniej. Może jednak warto wszystko przemyśleć, zacząć od siebie i przyznać się do własnych błędów.
Matka jest tylko człowiekiem. Nie jest idealna, nie zawsze robi to, czego od niej oczekujemy i zdarza jej się nas skrzywdzić. Nigdy jednak nie robi tego specjalnie. Popełnia błędy jak każdy i jak każdy zasługuje na wybaczenie.
Czy w takim wyjątkowym momencie, kiedy jest dzień mamy, czy nie warto o tym zapomnieć?
Żadna matka nie powinna spędzać 26. maja samotnie. To jej święto, które pragnie spędzić ze swoimi dziećmi.
Dbajmy o nią tak, jak ona o nas każdego dnia…

Zakupowe szaleństwo

Zakupowe szaleństwo

Mamy wrzesień, czas wyprzedaży dobiega końca. Można powiedzieć, że w tym momencie wyprzedaże są na wyprzedażach. To najlepsza okazja do tego aby obkupić się w rzeczy, które niestety często nie są nam potrzebne. Z jednej strony, trafiamy na okazję, możemy kupić sandałki za połowę ceny, jednak z drugiej strony nadchodzi jesień i potrzebujemy innego rodzaju butów, na przykład botków, ale przecież nie potrafimy sobie odmówić i kupujemy je z myślą o przyszłych wakacjach. Jednak wyprzedaże dają nam możliwość zakupienia ubrań, czy kosmetyków w bardzo atrakcyjnych cenach, więc dlaczego mielibyśmy nie korzystać z takich okazji?
Ja sama jestem ogromną zwolenniczką zakupów, czasami mam tak, że kiedy tylko spojrze na jakąś rzecz, to czuję, że muszę ją mieć, a niestety w okresie wyprzedaży takie uczucie często mi towarzyszy. Tak naprawdę większość zakupów ubraniowych robię właśnie na wyprzedaży i myślę, że duża część społeczeństwa też tak ma.
Dużo sklepów w ofercie regularnej ma bardzo niekorzystne ceny na dane ubrania. Często spotykamy się z tym, że najzwyklejsza bluzka wykonana z kiepskiej jakości materiału ma niebotycznie wysoką cenę, dopiero na wyprzedaży cena maleje i jest proporcjonalna do jej jakości. Taki zabieg jest rodzajem chwytu marketingowego, na który ludzie często się łapią. Przepłacają za daną rzecz, po czym kilka miesięcy później jej cena drastycznie spada. Istnieje jednak ryzyko, że nie uda nam się kupić konkretnej, wcześniej upatrzonej rzeczy na wyprzedaży, może się ona całkowicie sprzedać ze sklepu lub nie będzie naszego rozmiaru, dlatego właśnie łapiemy się na te wysokie ceny i w efekcie przepłacamy.
Odbiegając od ubrań, inną kategorią produktów, w które warto zaopatrzyć się na wyprzedażach są kosmetyki. Dobrej jakości perfumy, od znanych marek czy projektantów potrafią sięgać kilkuset złotych. Nie każdego stać na taki luksus, jednak na wyprzedaży jest to znacznie bardziej opłacalne. To samo dotyczy się paletek cieni, czy paletek do konturowania z topowych firm kosmetycznych, które mogą kosztować równie dużo, co perfumy.
W ciągu całego roku mamy bardzo wiele okazji, żeby skorzystać z wyprzedaży, są tak zwane „mid season sale”, okresy przedświąteczne, czy od kilku lat popularny w Polsce – Czarny Piątek. „Czarnym Piątkiem” nazywamy zazwyczaj weekend, pod koniec listopada, w którym we wszystkich galeriach handlowych lub sklepach internetowych jest ogłoszona promocja. To jaki typ wyprzedaży obowiązuje zależy od konkretnego sklepu. Jest do dobry moment, żeby zakupić prezenty na zbliżające się w grudniu Mikołajki lub Święta Bożego Narodzenia. Żeby nie było tak kolorowo, Czarny Piątek ma też jedną zasadniczą wadę – natłok ludzi. W galeriach handlowych jest w ten weekend tak wielki tłum ludzi, że ciężko cokolwiek kupić, kolejki do przymierzalni są ogromne, trzeba w nich stać czasami nawet i kilkadziesiąt minut, jednak ci, co są bardziej cierpliwi nie mają z tym dużego problemu.
Myślę, że z wyprzedaży należy korzystać, nie ma sensu przepłacać i kupować rzeczy, które za chwilę będą o połowę tańsze.

Zwrot podatku

Zwrot podatku

Dla większości osób dorosłe życie nieodzownie wiąże się z podjęciem pracy. Niektórzy zaczynają zatrudnienie bardzo wcześnie, już w wieku szesnastu lat i dorabiają sobie na przykład podczas wakacji. Wśród młodych ludzi popularna jest praca w obszarze gastronomii. W tej dziedzinie łatwo jest znaleźć zatrudnienie, nawet nie mając jeszcze żadnego wykształcenia, bo wielu rzeczy można nauczyć się podczas szkolenia wstępnego i w czasie samej pracy, w praktyce. Oczywiście nie ma tu mowy o zostaniu prawdziwym kucharzem bez wcześniejszego przygotowania, ale nie potrzeba mieć specjalnej wiedzy czy umiejętności, by móc zostać baristą w popularnej sieci kawiarni lub by przygotowywać potrawy w którymś z fast foodów. Wakacyjna praca w młodym wieku może przynieść wiele korzyści, gdyż uczy szacunku do pieniądza i pozwala zrozumieć, jak wiele wysiłku muszą włożyć rodzice w wykonywanie swojego zawodu, by zarobić na utrzymanie swojej rodziny. Poznanie wartości pieniądza i tego, jaki wysiłek za nim stoi, sprawia, że młodzi ludzie przestają wydawać dziesiątki złotych na zbędne rzeczy i uczą się lepiej gospodarować dostępnymi środkami. W dodatku mogą cieszyć się, że sami zarobili pewną kwotę i wydać ją na przykład na wakacyjny wyjazd czy wyjścia do kina, na zajęcia sportowe i inne rozrywki. Niezależnie od tego, czy ktoś jest młodym pracownikiem i zarabia na własne przyjemności, czy jest dojrzałą osobą pracującą na pełny etat, każdy z radością czeka na dzień, gdy otrzyma zwrot podatku. Prawdopodobnie więcej radości przynosi on tym, którzy zarabiają mało, bo w ich przypadku zwracana kwota jest dość duża. Kiedy zwrot podatku pojawi się na kontach bankowych, można zastanowić się, na co go wydamy. Niezależnie od tego, ile pieniędzy zostało nam przyznane, możemy wybierać spośród nieskończonej liczby możliwości. Jeśli w danym momencie nie musimy wydać tej kwoty na jakiś szczególny cel, warto sprawić sobie coś, co pozwoli nam na rozwój swoich zainteresowań. Ciekawie byłoby spróbować na przykład jakiejś nowej dyscypliny sportu. Zawsze fascynowała się szermierka, ale zawsze wydawała się niedostępną dyscypliną sportu nigdy nie miałeś okazji, by spróbować? Proszę bardzo, zapisz się na zajęcia szermierki rekreacyjnej. A może uwielbiasz latać w powietrzu? Nic nie stoi na przeszkodzie, by udać się do parku trampolin. Pomyśl o różnych ciekawych aktywnościach sportowych, których zawsze chciałeś spróbować i… spróbuj! Masz przecież dodatkowy zastrzyk gotówki. Inna możliwość to zainwestowanie w siebie. Może to dobry moment na kurs języka obcego? Angielski, niemiecki, hiszpański lub francuski to najbardziej oczywiste propozycje, ale warto rozważyć również te nieco bardziej egzotyczne i szalone, takie jak na przykład język chiński czy arabski. A może chcesz nauczyć się czegoś związanego z twoim zawodem? Oferta różnych kursów i szkoleń jest ogromna. Niezależnie od tego, co wybierzesz, dodatkowa kwota ze zwrotu podatku, która wpływa na nasze konto jakiś czas po złożeniu zeznania podatkowego, jest zawsze źródłem radości.